Piotr Koj

Blog

Brak hamulców i ocieranie się o śmieszność

15 czerwca 2018
Możliwość komentowania Brak hamulców i ocieranie się o śmieszność została wyłączona

Może ktoś wierzyć lub nie, ale jestem już zmęczony koniecznością nieustannego pisania o Bytomiu i jego obecnym gospodarzu. Ale jeśli nie ja, to kto?

Układ zależności, współzależności jest tak rozbudowany, że mimo upływu czasu, jedno się nie zmienia – STRACH. Przed czym? Przed utratą pracy lub zmianą warunków pracy, przed nieotrzymaniem dotacji na klub, przed nieotrzymaniem zlecenia, przed wszelką inną złośliwością układu, który rządzi miastem.

Prawdopobnie kolejnym efektem owych współzależności jest bezkarność układu i ludzi, którzy go reprezentują z el presidente na czele. A ten z kolei, wiedząc o tym staje się coraz bardziej i bardziej bezczelny. Nie ma już żadnych hamulców i do wyborów będzie “jazda bez trzymanki”. TYLKO BYTOMIANIE mogą tą sytuację zmienić. NIE MA CO LICZYĆ na partie, polityków, na organy i na instytucje państwa.

Marginalnym przykładem braku hamulców i ocierania się o śmieszność, jest trwająca od miesięcy kampania wyborcza Bartyli. Nie ma dnia, żeby jego twarz nie pojawiła się na stronach bytom.pl, w ŻYCIUBARTYLI, we wszelkich innych mediach. NA TO PIENIĄDZE SĄ!

Bartyla nie ma wstydu, ani żadnych zahamowań, aby chełpić się otrzymaniem podrzędnych nagród, czy wyróżnień. Nawet dobór zdjęć świadczy o pogardzie dla ludzi myślących. Pozostaje wiara w ludzi…

Kampania w toku

15 stycznia 2017
Możliwość komentowania Kampania w toku została wyłączona

Nie mam wątpliwości, że kolejna kampania wyborcza, zaczyna się dzień po zakończonych wyborach. I nie ma tu znaczenia, czy jest to kampania wygrana, czy przegrana. Każdy, kto zamierza startować w kolejnych wyborach, musi o tym pamiętać przez cztery lata kadencji. Bez wątpienia osobą, która walczy o elektorat jest obecnie urzędujący prezes-prezydent. Do perfekcji opanował zwłaszcza obiecywanie wszystkim, wszystkiego. Słowo nie, jest przeznaczone dla niezbyt licznego grona tych, których uznał za wrogów lub będących inną formą zagrożenia. Nie ma wątpliwości, że opisywany już po wielokroć układ, którego stał się emanacją, ma ten cel pomóc osiągnąć. Tu najistotniejsza jest kasa, no bo wybory się kupuje. Ale nie tylko. Jest sieć powiązań, których istotnym elementem jest praca, zamówienia z miasta itp itd. Jest strach. STRACH odgrywa istotną rolę. Bo co będzie jak stracę pracę ja lub ktoś z rodziny? Stąd też lepiej się nie wychylać to znaczy broń Boże nie krytykować, kontestować (nawet w internecie), nie zadawać się z osobami będącymi wśród tej grupy na NIE. Być wiernym i zdyscyplinowanym, chwytać polecenia w mig, zanim te zostaną wypowiedziane, a jeszcze lepiej czynić jakieś miłe niespodzianki. NIE WOLNO zapominać o urodzinach, świętach, imieninach i wszelkich innych okolicznościach. Mile widziane podziękowania w reżimowej prasie. Wykonywać wszelkie polecenia, bez względu na stopień ich głupoty lub niezgodności z prawem. No bo przecież im wszytko uchodzi, czyli bezkarni…

Sam el presidente wybrał grupy docelowe, o które w sposób szczególny dba. Tak więc na pierwszym miejscu znajomi królika, potem przeogromny świat sportu, z kibicami włącznie. No i budowa twardego elektoratu, nasi kochani bytomscy seniorzy. Proszę zwrócić uwagę ile w tym temacie spotkań, koncertów, wernisaży. Do tego armia urzędników, związkowców, nauczycieli, mniejszość niemiecka, kresowiacy. Każdy coś otrzyma, nowy lokal, dofinansowanie koncertu, rozgrzeszenie, odstąpienie od należnych miastu zaległości. Pamięta się o duchownych. Wygląda to jak monolit. Czy tak jest w rzeczywistości? NIE. Obecny gospodarz na Parkowej jest silny słabością swoich przeciwników. Jednak dobre czasy się skończyły i to widać. Tak więc kochani bytomianie, życzę nam wszystkim odwagi, mądrości i wiary, że wszystko się kiedyś skończy. I oby to kiedyś, nastąpiło jak najwcześniej…

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »