Piotr Koj

Blog

Bytomski Sport i głębokie myśli radnych Bartyli

9 stycznia 2018
Możliwość komentowania Bytomski Sport i głębokie myśli radnych Bartyli została wyłączona

Radni Bytomskiej Inicjatywy Społecznej systematycznie indoktrynują bytomian. Cóż oni pamiętają, że wybory już za 10 miesięcy. A ponieważ pojawia się tam wiele złotych myśli, które są wyjątkowe i wyjątkowe głębokie to warto im kilka słów poświęcić. Zacytuje w pierwszej kolejności radnego Kupijaja: Ja bym chciał dodać drodzy Państwo, że nie rozumiem opozycji, (to w pełni zrozumiałe) dlaczego wszędzie opowiada, że Polonia Bytom tylko żeruje na mieście i zabiera pieniążki. W miastach ościennych typu Zabrze, Katowice, Gliwice, Chorzów, są wcale nie bogatsze, są nie bogatszymi miastami (to rzeczywiści bardzo odkrywcze) od nas a dają o wiele, wiele większe pieniążki. Zapominamy o naszej młodzieży 350 dzieci, plus Rozbark 150, który też jest na utrzymaniu Bytomskiego Sportu, który też potrzebują pieniędzy na rozwój, na dresy, koszulki, piłki. Wiadomo że bierzemy składki, ale mieszkamy w ubogim mieście, nie możemy tylko na tym bazować, musimy im pomagać… Radny kończy apelem do opozycji: żeby nas tak nie karała jak nas karze do tej pory.

Niesamowicie głębokie są myśli radnego Kupijaja. Radni opozycji, zwracam się do Was z apelem, nie karajcie radnych Bartyli, nie opowiadajcie że Polonia żeruje na mieście i nie zabierajcie dzieciom pieniążków!!

Bardziej wyrafinowany jest radny Rabus. Może nie do końca ludzie go rozumieją, ale brzmi mądrze, jest na swój sposób przekonywujący zwłaszcza jak mówi: celem spółki celowej nie jest przynosić zysk, tylko osiągać określony cel, a tym celem jest zaspokajanie potrzeb mieszkańców. Pytałem kilku bytomian, jakie ich potrzeby zaspokaja spółka Bytomski Sport, ale nikt nie potrafił mi na nie odpowiedzieć, nikt nie wie aby jakąkolwiek ich potrzebę zaspokajała spółka celowa. Jeśli chodzi zaś o “kompleks Bartyli” to dowiedziałem się, że jest on osadzony w pewnym kontekście i połączony z BeCeTką. A kończy swą barwną wypowiedź apelem o przedstawienie mu pijawek. Panie radny, pijawek Panu nie przestawię, ale powiem tak – nie akceptuję, aby prezes spółeczki która nic takiego ważnego nie robi, zarabiał pięciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego ogłoszonego przez Prezesa GUS czyli ponad 22.000zł. To więcej niż zarabia się na przykład w spółce Węglokoks Energia. To więcej niż zarabiają prezydenci miast, bo jest to kwota oscylująca wokół 12.000zł. Nie akceptuje, aby Przewodnicząca Rady Nadzorczej tejże spółeczki otrzymywała miesięcznie 3470zł, czyli znacznie więcej niż przewodniczący Rad Miejskich, a pozostali członkowie Rady Nadzorczej otrzymują po 3000zł. Tylko na te 4 osoby wydajemy z kasy miasta około 400.000zł i być może, dla niektórych to takie zarobki, w biednym mieście, mają coś wspólnego z pijawkami??

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »