Piotr Koj

Blog

Telewizja Al Jazeera wyemitowała krótki reportaż o wyludniającym się Bytomiu. Tim Friend, autor reportażu, podkreślił że w ciągu ostatnich dwudziestu lat z Bytomia wyemigrowało 50 tysięcy bytomian i liczba mieszkańców wciąż maleje. Z sześciu kopalń pozostała tylko jedna, a stare górnicze osiedla wymagają pilnych prac rewitalizacyjnych. Pokazano również przykładową rodzinę, w której córka na codzień żyje w Niemczech i przyjeżdża tylko na krótkie odwiedziny do Polski. Materiał zrobiony dobrze, prawdopodobnie jako ilustracja procesu kurczenia się miast w Europie.

W internecie rozgorzała dyskusja. Wiele osób potraktowała materiał jako okazję do zaprezentowania swoich przemyśleń. Wybrałem kilka z nich: Smutny, krótki reportaż, jednakże cholernie prawdziwy. Moich znajomych z podwórka właściwie już nie ma, wszyscy wyjechali. Z dzielnicy większość wartościowych osób też. Sam chcę tu zostać, gdyż pracę mam, mieszkać gdzie również, zagranica z jakiegoś powodu mi “śmierdzi”, ale… Wkrótce nas, młodych zostanie garstka pośród wymierających emerytów… Smutny jest również fakt, że nasze rodzime media, politycy zdają się nie dostrzegać problemu a temat podjęła tak “odległa” Al Jazeera… I to obiektywnie, w sposób reporterski, bez sądów wartościujących, krótkim komentarzem przedstawiając problem… Nie to, co nasze, tzw. “rodzime” media.

Taki ładny dzień za oknem, a tu taki smutny materiał… Sam na co dzień nie dostrzegam aż takiego problemu, ale faktycznie, jak chociażby spojrzę na znajomych z Facebook’a, to sporo osób już od dawna siedzi w Anglii, czy w Niemczech. Skalę problemu dobrze oddają statystyki, które mówią o ponad 45% mieszkańców w wieku powyżej 60 lat. Najgorsze, że ciężko to zatrzymać, bo jak ktoś widzi, że połowa jego znajomych wyjechała, to co on tu będzie sam robił? Póki co ratunkiem jest bliskość innych dużych miast i tamtejszych miejsc pracy, ale jak mówił dr Krzysztofik, miasto-sypialnia nie obroni się przed upadkiem.

Dostaliśmy 100 milionów Euro a to duuużo kasy dla gospodarnego gospodarza. Jeśli by je właściwie wykorzystać…

I tak wracam do tematu, który poruszam na blogu od wielu już miesięcy – optymalnego wykorzystania środków zewnętrznych, które są w naszym zasięgu. I nie tylko tych 100 milionów Euro z Obszaru Strategicznej Interwencji, ale z każdej innej “półki”. Niestety, nadal brak rzetelnej informacji, brak konsultacji z mieszkańcami, wykorzystania (w tym kluczowym dla procesu zmiany miasta momencie) wszystkich, którzy mogą w tych działaniach pomóc. To co już wiemy, niestety nie nastraja optymistycznie, zwłaszcza że prezydent wraz ze swoim sztabem, po raz kolejny się okopał.

https://www.youtube.com/watch?v=HBmo0R0a2uU

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »