Piotr Koj

Blog

W Polsce brakuje od 20 do 50 tys. medyków

29 kwietnia 2021
Możliwość komentowania W Polsce brakuje od 20 do 50 tys. medyków została wyłączona

W pierwszym kwartale 2021 roku lekarze w okręgowych izbach lekarskich pobrali prawie 200 zaświadczeń potrzebnych do otrzymania zatrudnienia za granicą. Zdaniem prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) prof. Andrzeja Matyi jest to rekord.

Prof. Matyja w wywiadzie dla PAP przyznał, że „nie dziwi go, że coraz więcej lekarzy myśli o opuszczeniu kraju”. Jego zdaniem za tę sytuację odpowiada bardzo zły stan polskiego systemu ochrony zdrowia, który jest zwyczajnie niewydolny. Matyja twierdzi, że rząd musi zwiększyć nakłady na służbę zdrowia, a zwłaszcza na kształcenie następnych pokoleń lekarzy, gdyż to braki w kadrach medycznych są teraz największym zagrożeniem. Prezes NRL skrytykował także propozycję nowej podwyżki dla lekarzy specjalistów wynoszącej 19 zł brutto.

Według oficjalnych danych w Polsce brakuje 20-50 tys. lekarzy. Taka podwyżka nie ma szans wytrzymać z konkurencyjnymi ofertami z zagranicy. W zeszłym roku na łamach Klubu Jagiellońskiego o starzejących się w Polsce lekarzach i pielęgniarkach pisał Kajetan Zając. Z tekstu wynika, że u progu pandemii średni wiek lekarza w Polsce wynosił 49,5, a około 40% lekarzy i pielęgniarek w naszym kraju znajdowało się w grupie podwyższonego ryzyka zgonu na COVID-19 ze względu na swój wiek.

To pokazuje, że problem nie dotyczy wyłącznie lekarzy. Jak wynika z raportu opracowanego przez Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, po pandemii COVID-19 z polskiego rynku pracy ma odejść 15% lekarzy oraz 10% pielęgniarek. Kajetan Zając opisał również sytuację polskich pielęgniarek i konieczność wymyślenia tego zawodu na nowo. Statystyki w tekście przedstawiają niepokojącą strukturę wiekową polskich pielęgniarek: 15% z nich jest poniżej 40. roku życia, 70% znajduje się w przedziale 41-60, a 15% osiągnęło już wiek emerytalny.

Te dane w ponury sposób korespondują z informacjami podanymi w wywiadzie z prezesem NRL. Do tej pory w czasie pandemii COVID-19 z powodu zakażenia wirusem zmarło 400 pracowników służby zdrowia.

https://klubjagiellonski.pl/2021/04/29/kolejni-lekarze-pobieraja-zaswiadczenia-do-pracy-za-granica-juz-dzis-brakuje-ich-w-polsce-od-20-do-50-tys/

Zabawa w Pana Boga

24 lipca 2020
Możliwość komentowania Zabawa w Pana Boga została wyłączona

Wczorajszy wpis o planowanym rozszerzeniu grupy osób uprawnionych do eutanazji w Holandii, wywołał dyskusję. Okazało się, że mamy już całkiem niemałą grupę zwolenników zabijania w majestacie prawa. Nie wiem czemu, pokrywa się ona z listą przeciwnikó Kościoła.

Może warto więc wrócić do sedna sprawy. Tak więc rozmawiamy o śmierci. Jej fenomen polega na tym, że jest ona oczywista i powszechna, bo dotyczy wszystkich, a jednocześnie jest tajemnicza. Wobec tajemnicy śmierci człowiek jest bezsilny. Nie chce jednak uznać swojej bezsilności i dlatego niechętnie myśli o śmierci. W dodatku, dążąc do materialnego dobrobytu, nie chce myśleć o momencie, w którym wszystko będzie musiał zostawić.

Coraz częściej docierają do nas informacje o dokonywaniu eutanazji, o legalizacji prawnej tych aktów, o przerażających nadużyciach w zakresie pozbawiania życia, o odmowach działań ratujących życie ludzi starszych itp. Do działań tych dorabia się pewne filozofie, które – szerzone przez środki masowego przekazu – powodują, że opinia publiczna skłonna jest nie tylko tolerować, ale i popierać tego typu postawy, sprzeczne z godnością człowieka. W przypadkach szczególnie trudnych i dramatycznych nawet ludzie wierzący mogą poczuć się zagubieni.

Jakie argumenty przemawiają za nielegalizowaniem eutanazji?
1 Zgodnie z etyką lekarską, związek lekarza i pacjenta jest oparty również na przekonaniu pacjenta, że lekarz nigdy nie targnie się na jego życie. Legalizacja eutanazji zniszczy to zaufanie;
2 Przy założeniu etycznym nieczynienia zła (“primum non nocere”)- wprowadzenie legalizacji eutanazji jest sprzeczne z powyższą zasadą;
3 Legalizacja prawna eutanazji zahamowałaby postęp w badaniach naukowych w zakresie opieki i medycyny paliatywnej, w dążeniu do wypracowania jeszcze lepszych modeli opieki nad cierpiącymi pacjentami i wytwarzania skuteczniejszych środków przeciwbólowych;
4 Legalizacja eutanazji mogłaby wpłynąć na przekonanie, że takie rozwiązanie jest korzystne dla społeczeństwa i nie stanowi żadnej szkody społecznej, jako że życie starych, niedołężnych i chorych ludzi nie przedstawia wartości. Osoby te mogłyby przez swą zależność od innych odczuć, że ich obowiązkiemjest zgodzić się na eutanazję, aby nie być ciężarem dla społeczeństwa, co w rażący sposób godziłoby w autonomię tych ludzi;
5 Legalizacja eutanazji, uzasadnianej zależnością chorego od innych, spowoduje dewaluację pozytywnego udziału osób zdrowych i sprawnych w opiece nad chorymi i umożliwienia tym chorym udziału w życiu społecznym – nawet jeżeli jest to w ograniczonym stopniu;
6 Będzie niezwykle trudno wypracować zasady prawne chroniące przed nadużyciami w stosowaniu eutanazji (np. ze względu na problemy z określeniem kompetencji i autonomii szczególnie ciężko chorych osób z depresją czy lękiem).
7 “w przypadku prawa wewnętrznie niesprawiedliwego, jakim jest prawo dopuszczające eutanazję, nie wolno się nigdy do niego stosować ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w glosowaniu”(Jan Paweł II, encyklika Evangelium Vitae).

Ponieważ przywołano także Kościół do odpowiedzi, to jego stanowisko jest oczywiste, opiera się KKK: Jesteśmy zarządcami, a nie właścicielami życia, które Bóg nam powierzył. Nie rozporządzamy nim” (2280). Osłabienie wrażliwości na Boga i człowieka prowadzi do postrzegania życia jako własności człowieka, którą może dysponować i manipulować. Eutanazja zatem wyrasta w klimacie braku odniesienia do Boga, odrzucenia absolutnej władzy Boga nad życiem i śmiercią. W takich okolicznościach życie uważane jest za wartościowe o tyle, o ile związane jest z sukcesem, przyjemnością i dobrobytem. Gdy zaś niesie ze sobą cierpienie i ból, jawi się jako nieznośny ciężar, od którego trzeba się za wszelką cenę uwolnić (por. EV 15, 64). W obrazie życia postrzeganego w kategoriach wydajności ekonomicznej i przyjemności nie ma miejsca na cierpienie. Bez kontekstu religijnego cierpienie trzeba odrzucić, nawet poprzez eutanazję.

 

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »