Piotr Koj

Blog

Nie chce się wierzyć, ale to już 40 lat minęło. W pamiętnym 1981 roku napisałem swój egzamin dojrzałości. Kończyło to moją czteroletnią edukację w V Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Smolenia (dzisiaj I LO). 40 lat minęło, a moi młodsi koledzy pisali maturę w tej samej auli. Jest jednak różnica – nam towarzyszyły kwitnące kasztany :-)

Powiem szczerze, nie pamiętam za wiele z tych dni pełnych emocji. Pisałem egzaminy z języka polskiego, matematyki i historii. Bez wątpienia byłem z ich wyników zadowolony, tak jak z czterech lat spędzonych przy ulicy Strzelców Bytomskich 9. Miałem fajną klasę, znalazłem przyjaciół i mogłem realizować swoje pasje (niekoniecznie “naukowe”).

Maturalna katastrofa

29 czerwca 2014
Możliwość komentowania Maturalna katastrofa została wyłączona

Wyniki tegorocznej matury są chyba najgorsze od lat. Profesor Aleksander Nalaskowski ocenia, że: To rezultat generalnie poziomu szkoły średniej. Wynik jest tylko informacją na zakończenie roku, natomiast ta niewydolność nazwijmy ją – intelektualna, czy też edukacyjna trwa – to jest rezultat działania szkoły średniej w ostatnich latach, która w zasadzie zupełnie straciła tożsamość. (…) W zasadzie już chyba samo posiadanie świadectwa maturalnego, bez względu na wynik gwarantuje studiowanie – dosłownie poza kilkoma kierunkami – medycznymi czy trudnymi kierunkami ekonomicznymi. To z kolei będzie generowało znacznie słabszy poziom polskiej inteligencji, jako grupy z wyższym wykształceniem. I trudno się z tą oceną nie zgodzić. Świadczy  to niewydolności naszego sytemu edukacyjnego i potrzebie gruntownych, systemowych zmian. Niestety nie widzę ani pomysłów, ani tym bardziej odważnych, którzy mogliby nowe koncepcje wprowadzić w życie. Przy tej okazji warto upomnieć się o szkolnictwo zawodowe. W nim tkwi ogromny potencjał, choć i tu potrzebne są zmiany.

 

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »