Piotr Koj

Blog

Jak promować miasto

23 sierpnia 2016
Możliwość komentowania Jak promować miasto została wyłączona

Przez media przetacza się informacja o prowadzonej nie gdzie indziej tylko właśnie w Bytomiu od 19 sierpnia do końca września kampanii „Nie dawaj pieniędzy na ulicach. Pomagaj roztropnie”. Żebractwo to nie rozwiązanie – nawołują organizatorzy akcji. zapowiadają, że wystąpią lokalni artyści, będą prelekcje na temat choroby alkoholowej, a także prezentacje różnych form profesjonalnego wspierania osób potrzebujących. Zakupiono banery, ulotki i plakaty z apelem, by nie dawać pieniędzy osobom żebrzącym. Mają być przekazywane informacje – wykaz organizacji pozarządowych, które pomagają chorym na alkoholizm. Pracują w nich terapeuci uzależnień, streetworkerzy. Na razie jednak widzimy informacje o samej akcji, okraszone niepięknymi zdjęciami naszego miasta. zdjęciami, którymi nie chcielibyśmy się chwalić. W świat po raz kolejny, tym razem zupełnie świadomie, posłano przekaz: Bytom miastem patologii. Widzieliśmy to na ekranach telewizorów i widziała to cała Polska. widzimy to w gazetach, na monitorach komputerów i słyszymy w stacjach radiowych. Czy o to chodziło? Tyle informacji o projekcie za Gazetą Bytomską. Gazeta słusznie zwróciła uwagę na wpływ tego typu akcji na wizerunek miasta. Czy to oznacza, że działania takie są niepotrzebne? NIE. To ciekawy i potrzebny projekt, jednak niekoniecznie nadający się do nagłaśniania, zwłaszcza na tym etapie jego realizacji, czyli na starcie. Co innego, gdyby ratusz i organizatorzy podsumowali wyniki działań, zwłaszcza pod kątem jego skuteczności. Wtedy informacja, że w Bytomiu z powodzeniem przeprowadzono projekt uświadamiający czym jest żebractwo i dlaczego należy z nim walczyć, miałby zupełnie inną wymowę. A tak na marginesie, może Polska powinna iść śladem Norwegii, gdzie od 2014 roku obowiązuje prawo, które umożliwia gminom wprowadzenie zakazu żebractwa na swoim terenie.

Jeśli brakuje pomysłów w bytomskim ratuszu na skuteczną promocję miasta, zwrócę uwagę na wykorzystanie mediów społecznościowych. Są to narzędzia z jednej strony przydatne mieszkańcom i turystom, z drugiej szeroko pojętemu biznesowi, na którym prezydentowi Bartyli tak podobno zależało. Ktoś zapyta o co chodzi, przecież jesteśmy np obecni na Twitterze i Facebooku? Obecni i aktywni, a do tego skuteczni to… Może trochę statystyki. Do tej pory najwięcej postów na Twitterze zamieściły Gdańsk (29 500), Gdynia (23 700), Wrocław (20 800) i Warszawa (10 600). Podobnie kształtuje się czołówka miast posiadających najwięcej obserwatorów. Są to Warszawa (97 900), Wrocław (51 300), Gdańsk (11 000) oraz Gdynia (8 970). BYTOM zamieścił 941 postów i ma 402 obserwatorów, Na Facebooku najwięcej obserwujących ma Wrocław, Poznań oraz Gdańsk. Tak więc zachęcam. Dzięki bytomianom jest o czym pisać :-)

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »