Piotr Koj

Blog

Na wokandę poznańskiego sądu wróciła dzisiaj sprawa byłego działacza Polonii Bytom oskarżonego o udział w ustawieniu meczu tego klubu. Damian B., obecnie prezydent Bytomia nie przyznaje się do zarzutu.

Proces w tej sprawie rozpoczął się w kwietniu 2014. Akt oskarżenia trafił do sądu w 2013!!! Na wyrok w tej sprawie czekamy od kilku miesięcy. Swoją mowę końcową prokurator Marek Kaczmarzyk wygłosił już w październiku 2016.

Jaki efekt dzisiejszej rozprawy? W ocenie autora Bloga Piłkarska Mafia nic nie wskazuje więc, że prawomocny wyrok poznamy jeszcze w tym roku. To jest niepojęte!!! SKANDAL to mało powiedziane. Panie ministrze Ziobro i dalej się bawią w kotka i myszkę, a może sprawa ma drugie dno? Wszak od lat chodziło o dużą stawkę… Skąd taka ocena?

Jak pisze autor: Czterej oskarżeni o udział w ustawianiu meczów piłkarskich chce zostać przebadanych wariografem. Piąty – obecny prezydent Bytomia, a wcześniej prezes miejscowej Polonii jeszcze się waha. Ma dać odpowiedź w ciągu siedmiu dni.  No jakie to typowe. Czyżby syndrom PINOKIA?? Cytuje: Początkowo Damian B. nie był zainteresowany takim badaniem, dzisiaj jednak na pytanie prowadzącego proces sędziego Sądu Rejonowego Poznań Jeżyce i Grunwald nie dał jednoznacznej odpowiedzi…

No i teraz najlepsze: Sędzia dzisiaj poinformował, że biegły od badań wariografem jest zajęty przez najbliższe kilka miesięcy Więc badania najprawdopodobniej zostaną przeprowadzone za około pół roku. W związku z tym sąd nie wyznaczył terminu kolejnej rozprawy, zrobi to z urzędu, kiedy już będzie dysponował wynikami ekspertyz. Badania będą musiały następnie trafić m.in. do prokuratora i obrońców. Ci mogą zdecydować o potrzebie przesłuchania biegłego na rozprawie.

Panie Ministrze Ziobro, gdzie jest prawo, gdzie sprawiedliwość???

 

Jak informuje blog https://pilkarskamafia.blogspot.com/2017/11/wyroku-ws-prezydenta-bytomia-nie-byo.html Mimo oczekiwać Sąd Rejonowy Poznań Jeżyce i Grunwald nie ogłosił dzisiaj wyroku w procesie prezydenta Bytomia, oskarżonego wraz z siedmioma innymi osobami o udział w ustawianiu meczów. Proces został wznowiony, a termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 5 stycznia. 

Decyzja o wznowieniu przewodu sądowego już po wygłoszeniu mów końcowych zdarza się niezmiernie rzadko. Jak podaje PAP – sędzia wznowił proces by dać szanse oskarżonym na badanie wariografem. – W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego wniosek o badania wariografem może być złożony na każdym etapie postępowania. Dlatego sąd postanowił wznowić przewód sądowy, żeby państwu (oskarżonym – PAP) umożliwić szansę złożenia takiego wniosku. W tym procesie jest tak, że wszyscy panowie oskarżeni mówią, że nie popełniliśmy żadnego czynu, nic złego nie zrobiliśmy, to jest nieprawda co nam się zarzuca. Nie wiem dlaczego obrońcy nie skorzystali z tej instytucji, która niedawno została wprowadzona – powiedział SĘDZIA ZBYSZKO MIELNIK.

Prokurator Marek Kaczmarzyk zażądał dla Damiana B. roku i dwóch miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 5 tys. zł grzywny oraz 5-letniego zakazu działalności w profesjonalnym futbolu. Adwokat b. działacza Polonii Bytom chce uniewinnienia.
Warto przypomnieć, że do czynu doszło w maju 2005 roku, Damian B. został oskarżony w 2013 roku, a proces rozpoczął się w kwietniu 2014 roku.

O czym świadczy ta sytuacja? Że Polska to nadal państwo teoretyczne. Piłkarska i inne mafie, jak i układy, robią co chcą w Bytomiu, ale i poza nim. To kpina, kończyć proces, zapowiedzieć ogłoszenie wyroku, a następnie wznowić proces. A w tle referendum w sprawie odwołania prezydenta Bartyli w dniu 3 grudnia br.

Tak więc wznowienie procesu nastąpi w styczniu 2018 roku i będzie to już PIĄTY ROK PROCESU!!!! A wszystko po to żeby Damian B. mógł ewentualnie dokończyć kadencje.

Panie ministrze ZIOBRO, to jest bardzo dobry przykład, jak działa polski wymiar sprawiedliwości w 2017 roku. Przecież to KPINA!!! Oczywiście słowa te dedykuje wszystkim poprzednim ministrom sprawiedliwości…

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »