Piotr Koj

Blog

Do przemyślenia

28 marca 2021
Możliwość komentowania Do przemyślenia została wyłączona

We współczesnym świecie polityki cały tzw. przekaz publiczny jest w zasadzie zmasowaną propagandą. Nie można zrozumieć tego świata obserwując tylko to, co rządzący establishment zechce odbiorcom przekazać. Obserwatorzy świata polityki żyją więc w pewnego rodzaju „matrixie”, w świecie propagowanej iluzji. Poważna refleksja nad współczesnym światem polityki wymaga więc nie tylko odrzucenia tego propagandowego fałszu. Wymaga odcięcia się od propagandowych zafałszowań, by
móc skupić się na prawdziwych mechanizmach konstytuujących życie polityczne.
Jest to trudne o tyle, że świat iluzji politycznych opisany jest rozlicznymi „prawami” i regułami, natomiast świat prawdy politycznej nie jest ujęty w żadne formy skodyfikowanych norm i zasad. Nie znaczy to jednak, że te normy i zasady nie istnieją. One istnieją jako „prawo natury”. Trzeba je odkryć, zrozumieć i umieć wykorzystywać. One istnieją, jak istnieje w fizyce prawo grawitacji – istnieje i działa bez względu na to czy je znamy i rozumiemy czy też nie. Starając się odkryć i zrozumieć generalne
zasady rządzące życiem politycznym zawsze natrafiamy na pytania o związek religii i polityki. Ateiści, lansujący koncepcję „państwa areligijnego” stawiają w miejsce religii jakąś własną ideologię. Państwo, w ich wizji, jest strażnikiem „religii bez Boga”. Jeżeli więc instytucja państwa obejmuje wszystkie aspekty ludzkiego życia i takoż samo wszystkie aspekty ludzkiego życia obejmuje religia – dla zrozumienia współczesnego świata polityki niezbędne jest przeanalizowanie relacji między religią i polityką. Ku takim analizom skłania się liczne grono politologów i teologów. Zdecydowanie warto zapoznać się z tymi analizami. Obserwując współczesnych uczestników życia politycznego odnosimy nieodparte wrażenie, że wszystkie zjawiska i konflikty polityczne mają charakter „wojny gangów”. U źródeł wszystkich politycznych konfliktów widzimy na ogół wszelkiego rodzaju korzyści: materialne, prestiżowe…

Fakt ten jest niezwykle znamienny. Można bowiem sądzić, że cały obszar władzy zdominowany został przez ludzi wiedzionych li tylko partykularnym interesem własnym. W odniesieniu do monarchii absolutnych taki stan rzeczy można uznać za naturalny; wszak państwo jest tu „ciałem monarchy”. Podmiotowość (suwerenność) polityczna zamyka się w osobie monarchy. Złe traktowanie przez monarchę „własnego ciała” jest jego niekwestionowanym prawem naturalnym i mocą takiego właśnie prawa – prawa naturalnego – monarcha jest za swe błędy karany; jego błędy prowadzą do osłabienia, a czasem do śmierci jego państwa. Takie jest po prostu, w polityce, prawo natury.
Współczesne państwa jednak nie odwołują się do absolutyzmu, jako porządku naturalnego, uzasadnionego moralnie i logicznie. Administrujący współczesnymi państwami establishment stara się zdobyć przychylność i uznanie ze strony ludzi poddanych ich władzy odwołując się już to do interesów tych ludzi poddanych, już to do jakiegoś kodeksu etycznego, a czasem po prostu do „woli większości” zastępującej absolutyzm w klasycznych monarchiach. Stan taki wynika z czystego pragmatyzmu. Wiedząc, że cała polityka jest w istocie „antynarodowa” – nastawiona na maksymalną eksploatację „zasobów żywych i martwych” – główni aktorzy współczesnego teatru politycznego starają się oddalić ryzyko buntu poddanych, a więc uzyskać jak największe przyzwolenie społeczne na działania władz. Odrzućmy ten propagandowy „bajer” i popatrzmy na realne skutki działania państwowych władz i ich najgłębsze – teologiczne lub ideologiczne – uzasadnienie.

Czy odrzucając Boga można mieć nadzieję na odrzucenie nieludzkiego, okupacyjnego systemu polityczno-gospodarczego współczesnych państw? Czy odrzucając Boga można mieć nadzieję na wykreowanie elity politycznej, która będzie się kierowała nie partykularnym interesem własnym, ale dobrem poddanych?

Rozważania są trudne, ale… czy myślenie ma być łatwe?
Odrzucając to trudne myślenie sami siebie sprowadzamy do roli zwierząt.
Ad augusta per angusta.
Myślenie nic nie kosztuje, a bezmyślność kosztuje wiele. Bardzo wiele!

Polityka i piłka nożna

21 marca 2021
Możliwość komentowania Polityka i piłka nożna została wyłączona

Co różni politykę od piłki nożnej? W piłce nożnej w ujęciu ligowym, transfery są ograniczone czasowo, a w polityce nie. Bez wątpienia dużym zaskoczeniem jest informacja o transferze Moniki Pawłowskiej z Lewicy do Porozumienia Jarosława Gowina, a przez to do Zjednoczonej Prawicy. Jak napisała sama posłanka: Program jak i praktyka działania politycznego Porozumienia, są w obecnej sytuacji mi najbliższe. To jedyne ugrupowanie szczerze zainteresowane ponadpartyjną współpracą dla dobra Polski. Cóż, coś trzeba było napisać. Pytanie brzmi, kiedy obecna sytuacja się zmieni?

Reakcje lewicy, były jak zawsze pełne tolerancji i zrozumienia: Jako komentarz najlepiej tu pasuje najpopularniejsze słowo ze Strajków Kobiet – napisała posłanka Lewicy Beata Maciejewska –po prostu oddaj mandat. Trela dodał: możesz iść nawet prosto na wycieraczkę do Kaczyńskiego. Krzyż na drogę.

Były też mocniejsze wpisy: Polityczna ku*wa, Swoimi wyborcami sobie gęby nie wycieraj, bo wydymałaś ich bez mydła. Na sucho i paskudnie. Pierdolenie o ideałach zachowaj dla siebie. I najlepiej … oddaj mandat, ale to zbyt wiele, delikatnie mówiąc “panna lekkiech obyczajów”, Kurestwo w polityce ma się dobrze. Największy burdel tylko na Wiejskiej. Monika lubi go w pierwszy dzień mgnienia wiosny. Lewy do prawego, wypij kolego.

Cóż, użytych słów nie akceptuję, ale rozumiem gniew i rozczarowanie. Z drugiej strony, nie pierwszy i nie ostatni to transfer w polskiej polityce. Ten z racji wybranego kierunku nieco zadziwił.

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

Koronowirusem w rządzących

25 lutego 2020
Możliwość komentowania Koronowirusem w rządzących została wyłączona

Był nowotwór to czas na koronawirus… Jak wiemy, epidemia koronawirusa powodującego zapalenie płuc wybuchła pod koniec 2019 roku w chińskim mieście Wuhan. Według danych z 24 lutego, zakażonych jest prawie 80 tysięcy ludzi. Epidemia rozprzestrzeniła się na 25 krajów i terytoriów na świecie, w tym na kilka europejskich, m.in. Włochy, Niemcy, Francję i Finlandię. Wykorzystując ten temat, uderzyć w rządzących postanowili m.in. Małgorzata Kidawa-Błońska, Słwomir Nitras czy Szymon Hołownia.

https://www.dorzeczy.pl/kraj/130702/opozycja-liczy-na-to-ze-koronawirus-pograzy-rzad-ziemkiewicz-przypomina-mi-to-koszarowy-zart.html

zobacz archiwum wiadomości »