London North Eastern Railway przyznała rację niebinarnym pasażerom, publikując stosowne  przeprosiny. Nasi kierownicy pociągów nie powinni używać takiego języka, dziękujemy za zwrócenie nam na to uwagi – napisał na Twitterze LNER.

W tytule wpisu zadaję pytanie -czy jest koniec tego szaleństwa? Niestety odpowiedź znamy, NIE. W czasach poprawności politycznej, nie takie idiotyzmy trzeba będzie przełknąć. Czy to oznacza, że nie mam szacunku dla Colesa i Monroe? Nie. Uważam jednak, że to kim ONI się czują, pozostaje ich sprawą i nie może mieć wpływu na język używany od wieków.

Kilka dni temu były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair skrytykował coraz bardziej obecną w życiu publicznym polityczna poprawność. Ludzie są podejrzliwi, że za programem wielu wojowników kultury po lewej stronie kryje się ideologia, którą uważają za obcą i ekstremalną – mówił były szef rządu. Nic dodać, nic ująć.