Piotr Koj

Blog

“Pana odwołali”

15 maja 2017
Możliwość komentowania “Pana odwołali” została wyłączona

Panie Koj, z tego co wiem był Pan prezydentem, tylko Pana odwołali (z pewnością nie bezpodstawnie). To przykład, jeden z wielu. Tego typu argumenty są podnoszone w internecie (i nie tylko), przypominane. Po co? Żeby zdyskredytować. Będę do tego tematu co pewien czas wracał, bo jak widzę, jest to zarzut stawiany nie tylko mojej osobie, ale wszystkim, którzy w tym czasie wzięli na siebie odpowiedzialność za dalszą zmianę Bytomia. Jest to więc oskarżenie kierowane wobec moich zastępców, radnych ówczesnej koalicji, a nawet osób które pełniły rozmaite funkcje w mieście. Warto przy tej okazji wspomnieć. że zarzut ten dotyczy także 4 radnych, którzy jeszcze nie tak dawno wspierali Damiana Bartylę i że zarzut ten można kierować wobec wielu osób, które współpracowały lub współpracują z obecnym prezydentem.

Co do użytego sformułowania z pewnością nie bezpodstawnie. W polityce (i nie tylko) zawsze się znajdzie przysłowiowy bat. Warto jednak wrócić do argumentów, którymi posługiwali się moi ówcześni adwersarze:
– wzrost bezrobocia: to co powiedzieć o dniu dzisiejszym, kiedy przy niesamowitej koniunkturze bezrobocie w Bytomiu sięga jest najwyższe w województwie – 15,2% kiedy w Gliwicach 4,4%, Rudzie Śląskiej 5,7%, Zabrzu 7,4%, Piekarach 9,2%, w całym województwie 6,5%, a w kraju 8,1%,
– drastyczne rosnące zadłużenie miasta: owszem wzrosło do 165 milionów, ale pozyskałem w tym czasie dotacje, dofinansowania przekraczające 310 milionów złotych,
a nakłady inwestycyjne zbliżały się do 600.000.000zł, pozytywy mojej polityki sięgają pod dzień dzisiejszy (że wspomnę rewitalizacja Bytomki); poniżej efekty działań rozpisane na lata:

Rok

Zrealizowane nakłady inwestycyjne w złotych% udział wydatków inwestycyjnych w ogóle wydatków

2005

14.856.121

3,99%

2006

20.526.736

4,50%

2007

59.995.565

12,70%

2008

112.640.265

19,54%

2009

128.246.170

20,48%

2010

134.878.325

21,29%

2011

126.940.857

17,82%

½ 2012

26.800.000

RAZEM

589.300.000

– fatalnie przeprowadzona reorganizacja szkolnictwa: tak fatalnie, że poza przeniesieniem na siłę Technikum nr 4 na plac Klasztorny, nic nie zmieniono, a oszczędności sięgają dziesiątków milionów złotych,
– polityka antyinwestycyjna: ciekawa teza (zarzut) przy blisko 600 milionach złotych nakładów inwestycyjnych,
– fatalny stan dróg, to co jest dzisiaj??
– fatalna kondycja spółek, to jaki jest ich stan (zwłaszcza BPK) w roku 2017???
I lista ta jest dłuższa z zarzutem dotyczącym podatku od psa włącznie. I co? Podatku od psa nie ma, a czy w mieście jest przez to czyściej, czy są wybiegi dla psów itp, itd…

Czy jest się więc czego wstydzić w kontekście tak zwanych “zarzutów”? NIE. A czy błędy bywały? A i owszem, bo tylko ten nie popełnia błędów kto nic nie robi.

Zapominalskim przypomnę jeszcze, że jedną z przyczyn odwołania był mój konflikt z górnictwem (w tym ze związkami zawodowymi górników), w związku z walką z przedsiębiorcą górniczym w obronie bytomian, po katastrofie w Karbiu (groźba zawalenia kwartału dzielnicy, ewakuacja ponad 400 mieszkańców, ze względu na błędy w sztuce górniczej). Kolejnym frontem walki była oświata ( w tym ze związkami zawodowymi nauczycieli), w związku z niezbędną reorganizacją sieci szkół wynikającą ze zmniejszenia populacji dzieci o 10.000!! No i tak mocno eksponowany podatek od wód opadowych i deszczowych, wyśmiewany, a który do dzisiaj obowiązuje w Bytomiu.

Prezydent i radni stchórzyli?

21 marca 2016
Możliwość komentowania Prezydent i radni stchórzyli? została wyłączona

Prezydent i radni stchórzyli? Pytanie jak najbardziej zasadne, a odpowiedź chyba oczywista. Dlaczego? W poniedziałek miała się odbyć sesja Rady Miasta. Porządek obrad obejmował 26 punktów. Wśród projektów uchwał znajdowały się między innymi: sprawozdanie z działalności Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu w 2015 r., podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XIX/248/15 Rady Miejskiej w Bytomiu z dnia 14 grudnia 2015 r. w sprawie wieloletniej prognozy finansowej miasta Bytomia na lata 2016-2030, podjęcie uchwały w sprawie zmiany uchwały budżetowej miasta Bytomia na 2016 rok, podjęcie uchwały uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w rejonie węzła planowanej autostrady A1, zwanego planem „Dąbrowa Miejska”.

Czy to powyższe uchwały spowodowały takie lęki u prezydenta Bartyli i jego radnych? Oczywiście nie. Strach wywołały projekty dwóch uchwał: w sprawie wyrażenia stanowiska dotyczącego sprzedaży lub wydzierżawienia udziałów Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Sp. z o. o. w Bytomiu oraz w sprawie przeprowadzenia referendum gminnego dotyczącego zmiany sposobu zarządzania mieniem komunalnym w postaci udziałów w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Bytomiu sp. z o.o.

Jakby na to nie patrzeć jest to sytuacja zastanawiająca. Prezydent Bartyla dysponuje miażdżącą przewagą w Radzie Miasta, popiera go co najmniej 19 radnych. Jak widać w temacie sprzedaży spółek komunalnych koalicja nie jest tak skonsolidowana. Oficjalnie wyraża wątpliwości czteroosobowy klub PiS, zdystansowani są radni Wspólnego Bytomia i radny SLD. Jak wieść gminna niesie, nawet w dwunastoosobowy klubie prezydenckim, są osoby, za których przewodniczący klubu Snochowski nie może ręczyć w 100%. Stąd też rejterada prezydenta i jego radnych. 

Co dalej? Zobaczymy. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, choć jak znam realia, dyscyplina w szerokiej koalicji zostanie szybko przywrócona tak, aby minimum 13 radnych podnosiło ręce tak, jak zostanie to gabinetowo ustalone.

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »