Piotr Koj

Blog

TAK dla tramwaju do Miechowic

14 czerwca 2015
Możliwość komentowania TAK dla tramwaju do Miechowic została wyłączona

Najpierw krótka lekcja historii… Bytom skomunikowano tramwajami z Miechowicami w 1913 roku, gdy nie były jeszcze dzielnicą, lecz niezależną gminą. Wtedy kolejka parowa kursowała pomiędzy Rynkiem, a placem Szpitalnym. Linia funkcjonowała przez 70 lat, lecz w międzyczasie zmieniał się jej przebieg. W 1925 r. wydłużono ją do Wieszowej, a w kolejnych latach do Helenki i Stolarzowic. Zapewne istniałaby dalej, gdyby w 1983 roku nie zawieszono na niej kursów z powodu przebudowy mostu kolejowego na Karbiu pomiędzy Bytomskimi Zakładami Urządzeń Technicznych a Linodrutem. Postanowiono zasypać wąski i niski tunel, natomiast nad nim wybudować nowy, szeroki wiadukt. Z tego powodu czasowo skrócono tory do ul. Łużyckiej z zamiarem późniejszej odbudowy. Przeciągająca się budowa wiaduktu i brak środków doprowadziły do tego, że tramwaj już nigdy nie dojechał do Miechowic. Co ciekawe na nowym wiadukcie wykonano osobny pas dla dwutorowej linii tramwajowej. Brakuje na nim tylko szyn i sieci elektrycznej.

Od tego czasu wszystkie władze miasta podejmowały działania, które miały doprowadzić odbudowę linii tramwajowej do Miechowic. Nie zawsze były to działania spektakularne, że wspomnę o porządkowaniu sytuacji prawnej i majątkowej związanej z budową wyżej wymienionego wiaduktu, wykup kolejnych terenów pod przyszłą linie, utrzymywanie inwestycji w planach Gminy i spółki, uwzględniano projekt przy realizacji innych inwestycji, zwłaszcza drogowych na potencjalnej trasie. Jak informuje bytomski.pl szacuje się, że koszt budowy linii od pętli przy Politechnice Śląskiej do pętli autobusowej na nowym osiedlu w Miechowicach wyniósłby mniej niż 100 mln zł. Jednak większość tej kwoty może zostać pokryta przez Unię Europejską. Spółka Tramwaje Śląskie przygotowuje się do realizacji „Zintegrowanego projektu modernizacji i rozwoju infrastruktury tramwajowej w Aglomeracji Śląsko–Zagłębiowskiej wraz z zakupem taboru tramwajowego”. Bytom musiałoby wyłożyć wkład własny w wysokości ok. 25 mln zł. I teraz najciekawszy fragment informacji portalu bytomski.pl: Nieoczekiwanie, wbrew wcześniejszym deklaracjom, władze miasta uznały, że wycofają się z tego przedsięwzięcia. – Obecnie Gmina Bytom nie ma w planach partycypacji w kosztach odbudowy linii tramwajowej do Miechowic – udzieliła lakonicznej wypowiedzi dla naszej redakcji Aleksandra Szatkowska, rzeczniczka Urzędu Miejskiego. Tramwaje Śląskie są zaskoczone tą sytuacją. – Na etapie przygotowywania nowego projektu inwestycyjnego, władze miasta wyrażały zainteresowanie i chęć jej przeprowadzenia. W tej chwili Spółka czeka na decyzję władz Bytomia, czy podtrzymują chęć budowy linii do Miechowic – wyjaśnia Andrzej Zowada, rzecznik TŚ.

No cóż, powiem że jest to decyzja zadziwiająca. Po raz kolejny, podejmuje ją się poza plecami mieszkańców. Nie będzie to nic nowego, jeśli po raz kolejny stwierdzę, że nie rozumiem i nie akceptuję priorytetów inwestycyjnych w moim mieście. Wiem, że 25 milionów, to nie jest mała kwota dla budżetu miasta, jednak po pierwsze i najważniejsze, to ostatnia szansa na odbudowę linii tramwajowej do Miechowic, po drugie to kwota która będzie rozłożona na lata, po trzecie są inwestycje, które nie są tak ważne jak powyższa, nie mają określonego budżetu, a mimo wszystko są konsekwentnie, na siłę, metodą faktów dokonanych, realizowane.

tramwaj Miechowice

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »