Piotr Koj

Blog

O Damianie który został strażakiem

15 stycznia 2018
Możliwość komentowania O Damianie który został strażakiem została wyłączona

Odkąd pamiętam Damian Bartyla, kojarzy mi się ze strażakiem. Nic tylko gasił i gasi pożary. Co ciekawe, pożary które sam często wywołuje. Taki ma “styl zarządzania”, zawsze jest co najmniej o krok do tyłu, zawsze musi coś nadganiać i to myślenie “się załatwi”. A jeśli już zdarzy się taka sytuacja, że pójdzie “myślą do przodu”, to bywa to incydentalnie, okazyjnie i życzeniowo. Tak było i jest w przypadku Polonii Bytom i co gorsza (choć to było pewne), tak jest w przypadku Bytomia.

Pisałem wczoraj o kolejnym transporcie nielegalnych odpadów zatrzymanym na Bobrku. Jak do tej pory w temacie odpadów działa Bartyla? Jest akcja, jest reakcja. Przykładem może być zakładka na stronie bytom.pl “walczymy o czysty Bytom”. Brzmi pięknie. A co za tym? Sześć wpisów: cztery z 18 lipca 2017 roku, jeden z 19 lipca 2017 roku, jeden z 16 listopada ubiegłego roku. Czyli pięć powstało aby zapełnić zakładkę, jako dowód że to “ważny” temat, ostatni przed referendum, żeby się nikt nie czepiał, że od czterech miesięcy temat nie żyje. Jest referendum, Bartyla jedzie do Fazańca, rozmawia z mieszkańcami, naobiecuje, naopowiada i cisza… Miała powstać jakaś rada, miały być podjęte działania i nadal nic. Do tematu wróci, kiedy znowu pożar wybuchnie z całą mocą i zadziała zgodnie ze schematem.

Strażak Damian ma też kolejną sprawdzoną metodę działania i komunikowania: to nie JA, to ONI! Przez kilka lat (bywa że do dzisiaj włącznie) mówił to nie JA, to jest wina KOJA. Po utracie większości w radzie mówi: to nie JA, to jest wina RADNYCH OPOZYCJI.

W sumie jak nie stać go na nic więcej, a wiemy że nie stać, to niech mówi. Nie rozumiem tylko, jak można jeszcze w te bzdury, ściemy, kłamstwa, oszustwa wierzyć. To jak zawsze niedoścignionym wzorem jest część kibiców Polonii Bytom, którzy będą Bartyli wierzyć nawet, jak na ich oczach podpisze decyzję o likwidacji klubu… Po to przecież wina opozycji.

Miasto 2016

14 listopada 2016
Możliwość komentowania Miasto 2016 została wyłączona

Miasto 2016 – zarządzanie miastem, to temat dziesiątej już konferencji organizowanej przez europosła Jana Olbrychta. Jak zawsze było ciekawie i inspirująco. Doskonałe miejsce do poszerzenia własnych perspektyw na zarządzanie miastem, bo jak większość podkreślała, to nie jest zajęcie dla amatorów. Na próżno jednak szukać władz Bytomia, było owszem 7 prezydentów, kilku wiceprezydentów, wielu dyrektorów, naczelników różnych wydziałów, a z Bytomia wypatrzyłem jednego pracownika. No cóż, wszak to nie jest zajęcie dla amatorów…

Największe wrażenie zrobiło na mnie spotkanie z  Belindą Tato, hiszpańską urbanistką społeczną, współzałożycielką Ecosistema Urbano, grupy architektów łączących w swoich pracach architekturę, urbanistykę, inżynierię i socjologię. Jej prezentacja zrobiła duże wrażenie, nie tylko przez  swoją “jakość techniczną (jak mówili niektórzy zakompleksieni krajowi urbaniści), ale przede wszystkim na głębię spojrzenia na proces zmiany. Można dużo pisać o jej projektach realizowanych w różnych krajach, na różnych kontynentach. Najważniejsza jest jednak filozofia działania, samorząd jest dla nie wspólnotą. Tak mówi o władzach miasta: lokalne władze muszą przekształcić swoją instytucjonalną rolę wobec miasta, żeby mieć bardziej elastyczną wizję interwencji we współczesne środowisko miejskie. Dzisiaj potrzeba nam współpracy wielu ekspertów z różnych dziedzin, żeby wypracować optymalne rozwiązania dla przekształcania przestrzeni miejskiej, uwzględniając kontekst i skalę przedsięwzięcia. I słowa jeszcze ważniejsze w przypadku Bytomia: przekształcanie przestrzeni miejskiej nie może odbywać się bez konsultacji społecznych (…) realizacja projektów tylko wtedy ma sens, kiedy w ich tworzeniu od samego początku uczestniczą mieszkańcy.

Na zdjęciu efekt jednego z projektów Tato, wieża – miejsce spotkań jednej z dzielnic Madrytu.

wieże Tato2

zobacz archiwum wpisów na blogu »

Aktualności

zobacz archiwum wiadomości »