W kwietniu 2024 roku obecny prezes Orlenu mówił o „przywracaniu ładu korporacyjnego” i nowych standardach.
W praktyce wygląda to tak, że wydatki na funkcje korporacyjne, czyli na lepsze auta (dyrektorzy wykonawczy jeżdżą teraz Audi, za mnie były Skody i Passaty), na gabinety, prawników, doradców i firmy audytorskie są NAJWYŻSZE w historii koncernu❗️❗️❗️849 milionów złotych, wzrost o 43% rok do roku.
Hipokryci to mało powiedziane.




