Piotr Koj

Blog

Teatromania na finiszu, na pewno nie na zakręcie

30 maja 2014
Możliwość komentowania Teatromania na finiszu, na pewno nie na zakręcie została wyłączona

Program tegorocznej Teatromanii był bardzo interesujący. Potwierdza to jej rolę w ofercie kulturalnej nie tylko miasta, ale i regionu. Niestety ci, którzy ją najgłośniej krytykują, bywa że żadnego spektaklu, no może poza tym jedynym “klasycznym”, nie zobaczą.

Świetny był wczorajszy spektakl “Cesarskie cięcie” Teatru ZAR z Wrocławia. To bardzo interesująca grupa. W swoich przedstawieniach ZAR ożywia zabytki polifonicznej wokalizy wierząc, że w teatrze należy przede wszystkim słuchać, bo, jak mówi jej lider Jarosław Fret, “(…) w teatrze muzyka może zmienić kolor palącej się świecy lub ostrość cienia aktora”. Zgadzam się po wczorajszym spektaklu w 100%, choć nie można tu niczego do końca wyodrębniać. W “Cesarskim cięciu” sięgnięto po wielogłosowe pieśni korsykańskie, w które wpleciono wątki bułgarskie, rumuńskie, islandzkie i czeczeńskie.

A późnym wieczorem, na bytomskim rynku, ‘Święto życia”,  efekt kilkudniowych warsztatów przeprowadzonych z młodymi ludźmi – głównie studentami Wydziału Teatru Tańca PWST w Bytomiu, przez Stella Polaris, niezależny, norweski teatr uliczny działający od 1985 roku.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.