Piotr Koj

Blog

To jest starcie cywilizacji

9 lipca 2020
Możliwość komentowania To jest starcie cywilizacji została wyłączona

Niedzielne wybory to część większego starcia o charakterze cywilizacyjnym. Po jednej stronie mamy do czynienia z neomarksistowskim walcem wizji „nowego wspaniałego świata”. Przez ostatnie dziesięciolecia nieomal bez przeszkód przetaczał się on przez obszar, dziś coraz bardziej myląco nazywany cywilizacją zachodnią. To było jasne od pierwszej chwili, kiedy Platforma Obywatelska zmieniła kandydata na prezydenta z pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która na tle całej PO wydaje się takim kandydatem centrum. Natomiast Rafał Trzaskowski reprezentuje skrajnie lewicowe skrzydło PO, które jest zainteresowane rewolucją obyczajową, wojną światopoglądową, niszczeniem wszystkiego, co jest naszym dziedzictwem kulturowym. Tym etosem narodowym, który jest ufundowany na chrześcijaństwie, na etyce chrześcijańskiej, na prawie rzymskim, na prawdzie greckiej.

Wielu komentatorów zwraca uwagę, że wystawienie tego kandydata świadczy jednoznacznie o chęci przypodobania się różnym środowiskom międzynarodowym, którym zależy, aby Polska czy Węgry lub inne państwa Europy Środkowo-Wschodniej, w których jeszcze tego typu nowinek obyczajowych nie wprowadzono, były realizowane.

Tak więc w tym starciu, wybory prezydenckie będą miały kluczowe znaczenie.  To nie będzie tylko wybór, kto będzie głową państwa, ale to będzie również wybór kształtu i kursu naszej cywilizacji. Dlatego warto się zastanowić, czy nadal jesteśmy w kręgu cywilizacji łacińskiej? Czy zmierzamy tak naprawdę nie wiadomo dokąd? Czy będą realizowane postulaty skrajnej lewicy, podyktowane „osiągnięciami naukowymi” Sigmunda Freuda, gdzie ta seksualność ma być główna determinantą życia społecznego i politycznego?

Z jednej strony mamy Andrzeja Dudę, który podkreśla swoje przywiązanie do tradycji, wiary. Z drugiej strony warto wspomnieć jasną deklarację małżonki Rafała Trzaskowskiego, która zapowiedziała, że nie pośle dziecka do pierwszej komunii świętej, ponieważ Kościół jest instytucją skompromitowaną. Żaden grzech księdza czy hierarchy kościelnego nie może być dla dojrzałego chrześcijanina powodem, by zrezygnować z sakramentów, które dane są od Boga, a nie od kapłana.

W niedzielę mamy wybór pomiędzy kimś, dla kogo polskie dziedzictwo chrześcijańskie to przeżytek do stopniowego zlikwidowania, a kimś, kto z przekonaniem stoi po stronie wielowiekowego doświadczenia cywilizacji chrześcijańskiej

Trzaskowski już zapowiedział, że będzie „wypalał żelazem” to, co odziedziczył po PiS. Wierzmy mu na słowo. Można tę deklarację rozumieć również jako pewnego rodzaju wznowienie ofensywy ideologicznej. Jak gwałtownie będzie ona przebiegać, trudno powiedzieć. Że jednak będzie, co do tego nie mam wątpliwości.

 

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.