Piotr Koj

Blog

To już 10 lat lew jest z nami

3 października 2018
Możliwość komentowania To już 10 lat lew jest z nami została wyłączona

W kalendarium Bytomia pod datą 3 października czytamy: 3.10 – w roku 2008, po kilkudziesięciu latach nieobecności i dwóch latach negocjacji z władzami stolicy, powrócił z Warszawy do Bytomia odlew „Śpiącego Lwa” dłuta Theodora Kalide. Pierwotnie lew wieńczył pomnik bytomian poległych w wojnie prusko – francuskiej 1870 roku. W latach pięćdziesiątych XX wieku został potajemnie wywieziony do Warszawy, gdzie następnie zdobił boczne wejście do tamtejszego ogrodu zoologicznego.

Nie było łatwo doprowadzić do tej uroczystości. Władze Warszawy były nieugięte, a rozmowy z Panią Prezydent nie należały do miłych. Na szczęście temat przejął wiceprezydent Paszyński i już w harcerskiej atmosferze, udało się wszelkie problemy rozwiązać. Duża w tym zasługa Banku Śląskiego, który zgodził się ufundować replikę rzeżby, która pojechała do Warszawy.  Nawet po odzyskaniu lwa, problemom nie było końca, gdyż rozgorzał spór o miejsce i sposób posadowienia rzeźby. Także i te problemy udało się rozwiązać, choć lista niezadowolnych nie była krótka.

Po dziesięciu latach uważam, że sposób ekspozycji lwa jest optymalny, bowiem stał się ulubionym miejscem spotkań bytomian, po trochu maskotką, a nie kolejnym pomnikiem. Jedną rzecz na pewno trzeba będzie jeszcze dokończyć, znaleźć sposób na przedstawienie krótkiej historii rzeźby na bytomskim rynku.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.