Piotr Koj

Blog

To nie było wyzwolenie

26 stycznia 2014
Możliwość komentowania To nie było wyzwolenie została wyłączona

Dwa dni z historią… Zapewne dla niektórych za dużo, ale odczuwam taką potrzebę, można śmiało rzec – obowiązek. Wczoraj pisałem bardzo ogólnie o Tragedii Górnośląskiej. Dzisiaj parę słów o Bytomiu. Do pierwszych starć pomiędzy żołnierzami Armii  Czerwonej, a niewielką grupą żołnierzy niemieckich doszło już 25 stycznia 1945 roku. Wówczas w okolicach ul. Styczyńskiego sowieci zastrzelili kilku przypadkowych cywilów. Historia powtórzyła się następnego dnia. Wówczas uprowadzono ks. Jana Frenzla, który przybył z ostatnią przysługą do umierającego rannego. Ciało umęczonego kapłana znaleziono następnego dnia pod miechowickim lasem. 27 stycznia 1945 roku po krótkiej bitwie Miechowice znalazły się w rękach żołnierzy 2.Frontu Ukraińskiego. Zaczęło się polowanie na miejscowych “wrogów ludu” i gwałty kobiet. Około południa w okolicy kościoła pw. Bożego Ciała zastrzelony został sowiecki major. Odwet był straszny. Rozpoczęła się gehenna mieszkańców, podeszły wiek lub kalectwo nie stanowiły okoliczności łagodzących. Kilkudziesięciu zakładników zastrzelono w Miechowicach, a ponad stu mężczyzn pognano “drogą śmierci” do pobliskich Stolarzowic. W tamtejszym dworze miał swoją siedzibę jeden z sowieckich generałów. Część zakładników rozstrzelano w miechowickim lesie, pozostałych zamordowano w Stolarzowicach. Wśród zamordowanych byli też m.in. zakwaterowani tam robotnicy przymusowi z Polski centralnej oraz Ukrainiec, który wybiegł witać żołnierzy. Do dziś trudno jest określić liczbę poległych. Najczęściej podaje się liczbę 300,chociaż mówiło się również o 570. Wiadomo m.in., że po zbrodni część ofiar zbrodni miechowickiej pochowano na pobliskim cmentarzu, ale dla wielu zabrakło tam miejsca. Resztę – około 100 zabitych – pochowano w zbiorowej mogile przy ul. Warszawskiej. W 1969 r. szczątki te zostały ekshumowane i po cichu przeniesione na cmentarz komunalny przy ul. Piekarskiej. W 2011 roku śledczy IPN przeprowadzili – przy pomocy archeologów – wykopy sondażowe w dwóch tamtejszych zbiorowych mogiłach, oznaczonych jako Kwatera Wojenna i Kwatera Wojenna Miechowice. W pierwszej spoczywały szczątki żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego. Prokuratorzy, którzy otworzyli dwie trumny z drugiej mogiły, doszli do wniosku, że złożono tam szczątki ofiar tragedii miechowickiej – nie był to bowiem pochówek pierwotny, do trumien powrzucano kości różnych osób, znaleziono tam również cywilne przedmioty.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.