Ukrainka, która pracuje w lubelskim magistracie opowiedziała, jak do miasta ściągani są imigranci z ponad 100 krajów świata, w tym z Afryki wraz z rodzinami. Nigeria, RPA, Zimbabwe – to tylko niektóre z państw. Na liście są też m.in. Bangladesz czy Indie.
Wywiad został opublikowany na oficjalnym kanale Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej pod koniec ubiegłego roku, ale teraz zrobiło się o nim głośno. Urzędniczka zupełnie wprost mówi o ściąganiu do Polski imigrantów z Afryki wraz z rodzinami.
Podcast „Studenci zagraniczni w Polsce i w Lublinie” został sfinansowany ze środków Ministra Nauki. Przedstawiał rozmowy wokół monografii „Studenci zagraniczni w Polsce i w Lublinie”, która jest pokłosiem konferencji zorganizowanej na UMCS.
W interesującym nas w tym momencie odcinku Maciej Cieciora rozmawiał z Wiktorią Herun, zastępcą Dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów.
Herun opowiedziała, jak w 2011 r. lubelski magistrat przygotował program „Study in Lublin”, którego celem było zachęcenie zagranicznych studentów do podjęcia nauki w tym mieście. Przekazała w tym kontekście, że lubelskie środowisko akademickie ma najwyższy wskaźnik umiędzynarodowienia w Polsce. Obecnie uczy się tam przeszło 9 tys. obcokrajowców.
https://dorzeczy.pl/kraj/892012/ukrainka-sciaga-do-lublina-imigrantow-z-afryki-z-rodzinami.html




