Piotr Koj

Blog

W Europie wiele musi się zmienić

6 marca 2022
Możliwość komentowania W Europie wiele musi się zmienić została wyłączona

Zuchwała napaść Rosji na Ukrainę potwierdziła, że celem Moskwy jest nie obrona czy zapewnienie  sobie strefy bezpieczeństwa, lecz wprost – obalenie dotychczasowego porządku geopolitycznego, kompensata historycznych strat i odbudowa mocarstwowej pozycji równej tej, jaką mają Stany Zjednoczone. To wojna z wyboru, nie z konieczności. Wojna zastępcza, którą Putin wszczął wobec Ukrainy, ale która wymierzona jest w UE, NATO i hegemonię USA.

I jak w 2014 r., tak i dziś Europa okazała się ponownie bezradna. Dopiero zdecydowana reakcja USA w postaci zwiększenia obecności wojsk amerykańskich na zagrożonej wschodniej flance NATO daje szansę na odstraszenie agresora.

Bezczynność Europy, lekkomyślny merkantylizm jej liderów, wreszcie podatność na szantaż gazowy, to dla Moskwy przejawy słabości i dowód, że Europa nie ma odwagi, woli i determinacji, by bronić swych wartości przed silniejszym napastnikiem (a właściwie przed każdym napastnikiem).

Polska może mieć poczucie satysfakcji, ale też powinna wyciągnąć wnioski na przyszłość. Rosyjska agresja obnażyła naiwność i samozadowolenie paru unijnych stolic, stawiających na dialog z Moskwą w ramach logiki bilateralnych interesów realizowanych ponad głowami i poza plecami innych członków UE. Zarówno ta logika, jak i składane przez nie propozycje ułożenia się na własnych zasadach spotkały się, jak wiemy, z lekceważącą dla unijnych liderów odprawą. Moskwa tak naprawdę traktuje europejskie mocarstwa i relacje z nimi jak pionki, które może rozegrać lub poświęcić w grze przeciw USA.

Mniejsza jednak o uczucia pielgrzymujących do Moskwy i publicznie tam upokarzanych polityków. Zachód przezwycięży w końcu swe słabości i ostatecznie to cyniczny przewódca Rosji poniesie odpowiedzialność za agresję i cierpienia ofiar wojny na Ukrainie. Jego też historia i rosyjskie społeczeństwo winić będą za pogrążenie kraju w międzynarodowej izolacji i gospodarczej stagnacji. Owszem, dziś eskalacja sankcji nakładanych na Rosję może budzić politowanie, skoro ich główny hamulcowy, kanclerz Niemiec, czyni wszystko, by oszczędzić samego Putina i nie wykluczyć niemieckiego biznesu z systemu SWIFT. Lecz koniec końców Moskwa zostanie odcięta – głównie z powodu obaw USA o swą międzynarodową pozycję – od technologii, rynków finansowych, swobody podróżowania i zakupów za granicą. Nastąpi wówczas, na co liczymy, kolejna wielka smuta w imperialnej historii Rosji.

Zachęcam do lektury całości testu: https://fundacjarepublikanska.org/po-rosyjskiej-agresji-w-europie-wiele-musi-sie-zmienic/

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.