Piotr Koj

Blog

W obronie wolności słowa

11 czerwca 2026
Możliwość komentowania W obronie wolności słowa została wyłączona

STANOWISKO W SPRAWIE TYMCZASOWEGO ARESZTOWANIA DZIENNIKARZA LESZKA KRASKOWSKIEGO



Zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec dziennikarza Leszka Kraskowskiego budzi istotne wątpliwości z perspektywy standardów ochrony wolności słowa wynikających z art. 10 Europejskiej Konwencji
Praw Człowieka. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka od wielu lat podkreśla się szczególną rolę dziennikarzy jako uczestników debaty publicznej oraz konieczność zapewnienia im
podwyższonego poziomu ochrony przed działaniami państwa mogącymi wywoływać tzw. efekt mrożący. Każde zatrzymanie, pozbawienie wolności
lub tymczasowe aresztowanie dziennikarza wywołuje skutki wykraczające poza sytuację konkretnej osoby, wpływając również na innych uczestników debaty publicznej, którzy mogą powstrzymywać się od
podejmowania tematów krytycznych wobec organów władzy publicznej z
obawy przed podobnymi konsekwencjami.



Niezależnie od oceny zasadności przedstawionych zarzutów należy
wskazać, że sprawa dotycząca gróźb karalnych oraz posiadania broni gazowej co do zasady nie należy do kategorii spraw, w których tymczasowe aresztowanie powinno stanowić środek pierwszego wyboru. Tymczasowe aresztowanie jest najsurowszym środkiem zapobiegawczym
przewidzianym przez polski porządek prawny i zgodnie z zasadą
proporcjonalności powinno być stosowane wyłącznie wtedy, gdy inne środki nie są wystarczające dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania.



Jednocześnie okoliczności sprawy budzą wątpliwości również na płaszczyźnie materialnoprawnej. W przypadku przestępstwa groźby karalnej ustawowym znamieniem czynu jest wzbudzenie u pokrzywdzonego
uzasadnionej obawy spełnienia groźby. Ocena tej przesłanki wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności konkretnego przypadku, w tym statusu osoby, wobec której groźba została skierowana, charakteru
relacji pomiędzy uczestnikami zdarzenia oraz rzeczywistych możliwości realizacji groźby. W przestrzeni publicznej podnoszone są argumenty wskazujące, że adresatem wypowiedzi miał być funkcjonariusz publiczny
pełniący funkcję komendanta Policji, a przedmiotem zainteresowania organów ścigania była broń gazowa, a nie broń palna bojowa. Okoliczności te nie przesądzają o braku odpowiedzialności karnej,
jednak wymagają szczególnie wnikliwej analizy przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz potrzeby stosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego.



Dodatkowo należy odnotować, że zarówno w środowisku prawniczym, jak i wśród organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka oraz standardów państwa prawa, prezentowane są stanowiska kwestionujące
zasadność zastosowania tymczasowego aresztowania w tej sprawie. Wątpliwości te dotyczą zarówno oceny przesłanek materialnych zarzucanego czynu, jak i proporcjonalności zastosowanego środka
zapobiegawczego.



W demokratycznym państwie prawa szczególnej ochronie powinno podlegać nie tylko prawo do wolności osobistej, lecz również wolność debaty publicznej. Z tego względu zastosowanie tymczasowego aresztowania
wobec dziennikarza wymaga wyjątkowo rygorystycznej kontroli pod kątem konieczności, proporcjonalności oraz zgodności ze standardami wynikającymi z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.



W związku z tym prosimy jako środowisko dziennikarskie o interwencję, Helsińską Fundację Praw Człowieka, Amnesty International. W takich sytuacjach spory polityczne, różnice poglądowe nie mogą mieć znaczenia. Dziennikarze w tej sprawie powinny stanąć po tej samej stronie.

Bogdan Rymanowski

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.