Przy tym poziomie wykladniczo postępującej demoralizacji klasy politycznej w Polsce przestaje powoli wierzyć w dalszy rozwój Polski. Wygląda na to, że Złoty Wiek dobiega końca, niestety. Chyba, że narodzi się nagle jakaś Moralna Większość, która przwróci podstawowe i fundamentalne wartości publiczne, na co się nie zanosi. Codziennie media publikują zdumiewające zupelnie wybryki polityków – rażącą bezczelność, brak poszanowania jakichkolwiek zasad, niepohamowaną chciwość, pospolite złodziejstwo, niekompetencje. Strach rano telefon otwierać.
Cezary Kaźmierczak




