Piotr Koj

Blog

Władza milczy, a przyszłość miasta jawi się czarno…

8 stycznia 2015
Możliwość komentowania Władza milczy, a przyszłość miasta jawi się czarno… została wyłączona

Górnicy strajkują, związkowcy się oburzają, a władze Bytomia nabrały wody w usta. Nie pierwszy to raz unikają trudnych tematów i prawdziwych wyzwań. Bo przed takimi jako bytomianie i miasto stoimy. Jak zawsze więcej zaangażowania widać po stronie społecznej. A przecież już dawno należało się na taki scenariusz przygotować, pisałem o tym nie jeden raz. Przed nami ogrom problemów i spraw, o które trzeba zawalczyć. Po pierwsze: co z firmami i ich pracownikami, którzy pracowali na rzecz kopalni. Zazwyczaj jest to liczba zatrudnionych podobna wielkością do załogi zakładu górniczego. Wobec nich żadnego programu osłonowego nie będzie. Firmy te często miesiącami czekają na zapłatę za wykonane usługi. Co będzie teraz? Wiem ktoś powie mamy wolny rynek itd. Jednak dla miasta i rynku pracy, to  problem ponad nasze lokalne możliwości. Znamy te problemy z poprzedniej restrukturyzacji. Co z terenami pokopalnianymi, zarówno po dawnej kopalni Centrum, jak po Bobrku. Co z odprowadzaniem wód zarówno pod ziemią, jak w nieckach bezodpływowych. Kolejny temat rzeka – co z szkodami górniczymi i ich likwidacją? Mam na uwadze szkody, które miały miejsce lata temu, szkody który powstają “na bieżąco” i szkody, które będą nękać miasto jeszcze przez wiele lat po zakończeniu wydobycia. Co z majątkiem pokopalnianym? Czy Spółka Restrukturyzacji Kopalń otrzyma z budżetu kwoty, które pozwolą jej podjąć te zadania. Czy spółka tym zadaniom podoła? Jakie działania osłonowe będą przewidziane dla miasta, które już jest liderem jeżeli chodzi o stopę bezrobocia i skalę ubóstwa. I pytań tych można mnożyć. Ale te pytanie trzeba zadać i to wszystkie, i nie tu na blogu, ale w Warszawie oraz w Katowicach. I trzeba pamiętać, że o wiele tych spraw trzeba będzie zaciekle walczyć. Czy władze Bytomia na to stać?

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.