Piotr Koj

Blog

Wrocławska otwartość i tolerancja

20 stycznia 2022
Możliwość komentowania Wrocławska otwartość i tolerancja została wyłączona

W planach redakcji niedziela.pl było napisanie pięknej relacji z otwarcia pralni dla osób bezdomnych i potrzebujących. Tymczasem zamiast wielkiego święta pozostał niesmak. Dlaczego? Zaproszony na tę konferencję był bp Jacek Kiciński CMF, aby poświęcić pralnie, ale… chwilę przed rozpoczęciem zabroniła tego firma Henkel.

Zacznijmy od początku. Przygotowania do otwarcia Pralni Społecznie Odpowiedzialnej odbywały się już od co najmniej kilku dni. Świadczy o tym m.in. korespondencja, którą otrzymaliśmy z ramienia organizatorów wydarzenia. W międzyczasie otrzymaliśmy informację o zaproszeniu na to wydarzenie bp. Jacka Kicińskiego oraz o planowanym poświęceniu tego miejsca. Wydawałoby się to oczywiste, zwłaszcza że miejscem, gdzie powstała pralnia znajduje w miejscu działalności Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta we Wrocławiu przy ul. Małachowskiego, a bp Jacek Kiciński jest asystentem kościelnym tej organizacji.To, co z naszego punktu wydaje się oczywiste, nie zawsze musi takie być. Tuż przed rozpoczęciem otwarcia Pralni Społecznie Odpowiedzialnej zaczęły pojawiać się problemy. Miały być przemówienia, a wśród nich przemawiającym miał być bp Jacek Kiciński, który następnie miał poświęcić powstałą pralnię. Interweniować w tej sprawie mieli pracownicy firmy Henkel, którzy nie zgodzili się na to. Argumentem miała być polityka firmy, która podobno jest neutralna światopoglądowo.

O braku możliwości poświęcenia pralni bp Jacek dowiedział się tuż przed rozpoczęciem wydarzenia. Poinformowano go także, że może zabrać głos tylko podczas konferencji prasowej. Wobec zaistniałej sytuacji bp Kiciński, postanowił nie brać udziału w otwarciu pralni.

Warto zwrócić uwagę na paradoks tej sytuacji. Towarzystwo Pomocy św. Brata Alberta od samego początku swojej działalności jest ściśle związane z Kościołem Katolickim. Przez to też na co dzień realizuje chrześcijańską wizję pomocy najuboższym, potrzebującym i bezdomnym. Nie trudno się więc domyślić, że obecność bp. Jacka Kicińskiego i poświęcenie obiektu było dla członków TPBA czymś oczywistym.

Wielkim nieporozumieniem jest zatem cała sytuacja i postawa przedstawicieli firmy Henkel, zwłaszcza że harmonogram tego typu wydarzeń planuje się dużo wcześniej. Czy zatem nie było to celowe działanie? I czy faktycznie firma Henkel jest światopoglądowo neutralna, skoro np. na swoim kanale YouTube promuje środowiska LGBT?

https://m.niedziela.pl/artykul/76372/Tu-mial-byc-inny-tekst-Komentarz

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.