Piotr Koj

Blog

Patrząc na temperaturę sporu i emocje, które temu towarzyszą, jesteśmy przekonani, że strajk, który rozpocznie się 8 kwietnia na pewno będzie się toczył także w czasie egzaminów, które zaczną się 10 kwietnia. Jeśli nic się nie zmieni, to przypominam, że 15 kwietnia są kolejne egzaminy, tym razem gimnazjalne  — straszył szef ZNP w rozmowie z radiem ZET.

Strajk to nie wszystko. Mamy w ręku potężny oręż jakim jest promocja uczniów. Jeśli go wykorzystamy to edukacji grozi totalny kataklizm — dodał prezes ZNP. Chcielibyśmy, żeby rząd miał tego świadomość — dodał Broniarz.

TO JUŻ KRAŃCOWA NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ, KOLEJNY ETAP GRY W KTÓREJ ZAKŁADNIKAMI SĄ DZIECI. SKANDAL!! Szantaż i gra polityczna w której zakładnikami są uczniowie, rodzice, sami nauczyciele i samorządy. Wiem że płace w edukacji są niewystarczające, ale wiem też, że Broniarz i cała ta związkowa maszyna, działa na zlecenie polityczne, bo przecież to podwójny rok wyborczy. WSTYD!!

Mam nadzieje, że czas jeszcze na moment refleksji, że nauczyciele przestaną być pionkami w politycznej grze związkowców, przy użyciu środków, o któryc wspomniał Broniarz.

zobacz archiwum wiadomości »

Jedna odpowiedź:

  1. Marcin pisze:

    Sąd wyrażony w powyższej ocenie wydaje się być tyleż trafny co nacechowany amnezją historyczną ( mam nadzieję zamierzoną;-). Wydaje mi się, iż niewątpliwa wiedza Pana z zakresu dziejów najnowszych nie powinna pozwolić na zapominanie, iż za każdym razem jakaś z grup społecznych staje się zakładnikiem walki innej grupy o swoje racje. Przypomnę tylko protesty poelęgniarek, służb mundurowych, rolników itd. Niezależnie od opcji politycznej zakładnikami są pacjenci, kierowcy czyli my wszyscy. Suweren szantażuje sam siebie w imię walki o swoje racje. I to tu jest paradoks!!! Podejrzewanie o inspirowanie takich działań zdiagnozował Pan niezwykle słusznie – niestety nie wspomniał Pan o tym, iż manipulacje te odbywają się od zawsze , a ich inspiratorzy są z każdej opcji politycznej, w zależności kto jest w opozycji i ci chce ugrać. Więc podnośmy krzyk przy każdej takiej okazji i szukamy inicjatorów zawsze tak gorliwie jak w tym wypadku. Taki apel po starej znajomości ;-)) Pozdrawiam i pozostaję z szacunkiem Marcin Dyga