Piotr Koj

Blog

Zadyszka?

16 maja 2019
Możliwość komentowania Zadyszka? została wyłączona

To już 11 Europejski Kongres Gospodarczy. Uczestniczę w nim od początku, stąd też mam prawo do kilku uwag i spostrzeżeń.

Mimo że tegoroczny #EEC zostnie zapewne uznany za sukces, zwłaszcza frekwencyjny, to dostrzegam oznaki co najmniej zadyszki. Ranga wydarzenia, to obecność między innymi polityków, a tu niestety wyraźny regres. Nie było prezydenta, premiera, nie było kluczowych rozgrywających z Brukseli lub innych tego “typu” VIPów. I nie ma tu znaczenia opcja rządząca, bo premier to premier.

Różnie bywa z panelami. Niektóre bardzo dobre pod każdym względem: wybór moderatora, dobór panelistów, ekspertów, tematu. Inne jakby przypadkowe, niezbyt przemyślane, w efekcie były nudnawą wymianą poglądów, przy pustawej sali.

Skupię na wykorzystaniu Kongresu przez samorząd i samorządu przez Kongres. Ta druga relacja jest dość prosta, EEC to ogromne koszty i trzeba znaleźć jak największą liczbę partnerów, sponsorów, współorganizatorów. Na tym się chyba kończy, bo to już kolejny rok w którym nie odnotowuje obecności włodarzy największych miast, ale też i tych, którzy z racji swoich osiągnięć mieli by o czym dyskutować. To też po części brak pomysłu na zagadnienia samorządowe, powielanie starych tematów, dobór panelistów, moderatorów, a zwłaszcza ekspertów (wyjątkiem niezawodny od lat Pete Kercher).
Przykładem może być panel o demografii i polityce miejskiej. I o ile temat demografii został zasygnalizowany, to już o polityce miejskiej nie usłyszeliśmy nic. Sam dobór miast: Chełm, Ruda Śląska, Brenna, Wojkowice i Bytom, uważam za mało reprezentatywny. Moderator nie podołał wyzwaniu. Jeden z ekspertów nie potrafił nawet poprawnie wymówić nazw miejscowości (mimo, że był to rodzimy przedstawiciel świata nauki, aż z Łodzi). Szkoda bo temat ciekawy, moderatorów wskazałbym kilku, a i o ekspertów nie jest trudno, także tych z regionalnych uczelni. Zabrakło czasu na pytania czy też dyskusje z udziałem sali. Inny panel o SMART CITY – lepsza przestrzeń, został uratowany dzięki zawężeniu go do dyskusji przedstawicieli firm zajmującej się reklamą zewnętrzną we współczesnym mieście. Z racji dużych zmian zachodzących na rynku, temat ciekawy, choć wątek samorządowy to udział w nim sekretarza miasta Warszawy. Trochę mało… Kolejny panel “Partycypacja społeczna. Samorząd pod czy poza kontrolą mieszkańców”. Miał on w agendzie punkt “Ruchy miejskie i ich wpływ na rozwój miast”, choć do dyskusji nie zaproszono nikogo, kto by reprezentował owe ruchy.

Bez wątpienia to także wina samorządów, które nie dostrzegają w Kongresie okazji do stworzenia forum wymiany myśli i doświadczeń, to nie tylko na skalę kraju, ale Europy z powiewem świata… EEC to nie jest tylko okazja do promocji miasta (metropolii) i jego prezydenta, ale przede wszystkim możliwość spotkania i poważnej debaty na nurtujące polskie miasta problemy.

Tak więc jest potrzeba wielu zmian i warto je przeprowadzić, bo bez wątpienia Europejski Kongres Gospodarczy jest nadal bardzo potrzebny…

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.