Piotr Koj

Blog

Zamienił stryjek siekierkę na kijek

15 maja 2020
Możliwość komentowania Zamienił stryjek siekierkę na kijek została wyłączona

No i stało się. Długo oczekiwana i równie długo dementowana informacja, o rezygnacji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, z dalszej walki o urząd Prezydenta RP, stała się faktem. Nie będę oryginalny, zwracając uwagę, że cała ta hucpa dotycząca terminu i formy wyboru, była ukierunkowana na wymianę kandydata i ratowaniem partii przed katastrofą, nie tylko wyborczą.

Smutny to był obraz, kiedy kandydatka ogłaszała tą decyzję. Stała sama. Pokazały się przy tej okazji zdjęcia z konferencji informującej o kandydowaniu, koleżanki i koledzy rozpychali się o miejsce przy Małgosi. Cóż sukces ma wielu ojców, a porażka… Smutny to widok i tak po ludzku było mi jej żal.

Spodobał mi się komentarz Doroty Gawryluk: Uczciwość, honor, odwaga…I tak przez cały dzień. Nie trzeba wiele by urosnąć w oczach koleżanek kolegów. Wystarczy zejść z drogi, nie przeszkadzać innym, zrezygnować z ambicji. I milczeć.

Co dalej? Kandydat Trzaskowski, czyli przysłowiowy kijek. Byż może, dzięki zmianie sondaże wrócą “do normy”. Być może “nowy” kandydat odzyska część elektoratu, który odpłynął do Hołowni (odnotowano pierwsze ataki na Szymona), do lewicy, a nawet Kosiniaka-Kamysza. Ale to będzie wszystko.

Trzaskowski nie osiągnie spektakularnego sukcesu, bowiem jego rządy w Warszawie to nie jest pasmo sukcesów, lecz porażek i to z konsekwencjami wizerunkowymi (patrz awaria kolektora i Wisła zalana ściekami). No cóż, nie mój kandydat, nie mój problem, choć żal patrzeć jak formacja trzech tenorów, już tylko jako chór nawet nie fałszuje, tylko cieńko piszczy.

zobacz archiwum wiadomości »

Dodawanie odpowiedzi wyłączone.