Niemiecki Bild 🇩🇪 o największym krajowym zasięgu atakuje z całej siły zieloną transformację. Jak obywatele niemiec zostali zrobieni w 🎈. Organizacje zawodowe wypowiadają porozumienia klimatyczne. Firmy lobbują za darmowymi ETS i mają pierwsze sukcesy.
Energia pojawia się zawsze wtedy, gdy jest zbędna, a podatnicy muszą za nią zapłacić a sąsiedzi otrzymują za darmo. Natomiast gdy gospodarka potrzebuje prądu, musi go importować po astronomicznych cenach z zagranicy. RWE i E.ON nakłaniają by nie budować magazynów, bo ilość jaką potrzebują Niemcy sprawi, że koszty energi podwoją się, a już sa najwyższe w Europie.
Dziesięć lat temu udział zielonej energii elektrycznej wynosił 34 procent; dziś to 61 procent. Zamiast spadku cen, presja rośnie. Przeciążenia sieci zmuszają elektrownie do zamykania. Operatorzy nadal pobierają rekompensaty za niewyprodukowaną energię elektryczną. Kwoty te trafiają bezpośrednio do rachunków konsumentów w postaci opłat sieciowych.
Jednocześnie gwarantowane rekompensaty zapewniają producentom stały dochód, nawet gdy ceny są ujemne. Różnicę pokrywają podatnicy. Według Frondel, koszt zielonej energii elektrycznej w samym 2024 roku wyniósł 18,5 mld euro. Dane te pokazują, że bez jasnej struktury transformacja energetyczna stała się bardziej czynnikiem kosztowym niż ulgą.
Więcej o Niemczech u @a_fedorska
https://www.bild.de/politik/energie-wahnsinn-deutschland-verramscht-so-viel-oekostrom-wie-nie-68aecb455d3e123a945acb39







